<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Second Life PBF (2014)</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl</link>
<description> Second Life PBF (2014)</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Nieaktywne forum</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91811#p91811</link>
<guid isPermaLink="false">91811@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[CO TY NIE POWIESZ SERIO??]]></description>
<pubDate>Niedziela 24 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 24 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91810#p91810</link>
<guid isPermaLink="false">91810@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong> Ruszamy!</strong> - potwierdziła trójka.<br /><br />-<strong>Anston wskoczył do wody.</strong> - zameldowała dwójka.<br /><br />W drodze do wyjścia na podwórko przeszedłeś przez serię okazałych pokoi przyciągających oko swoim bogatym udekorowaniem. Były to trzy sporych rozmiarów pokoje, jeden wyposażony w telewizor 4K i kolumny głośników. W ostatnim pokoju na podłodze leżała skuta w kajdany długowłosa blondynka o zgrabnym ciele ubrana w stanik i stringi luźno okryta czerwonym szlafrokiem. Pilnował jej ATowiec. Na zewnątrz prowadziły szklane drzwi, jednak szyba obok była już całkowicie wybita, na ziemi leżało pełno kawałków szkła.<br /><br />Na podwórku zapalone były lampy, najwyraźniej włączają się automatycznie. Wokół basenu rozstawione były leżaki, altanka, krzesła oraz grill. Rick stał nad skutym Latynosem, a z basenu właśnie wyszedł przemoczony Rob trzymając w ręku telefon komórkowy. -<strong> Trzeba to osuszyć!</strong> - stwierdził.<br /><br /><a href="http://marceladick.com/wp-content/uploads/2016/02/swimming-pool-backyard-best-with-image-of-swimming-pool-plans-free-fresh-in-design.jpg" target="_blank" rel="nofollow">ZDJĘCIE BASENU</a>]]></description>
<pubDate>Wtorek 12 Czerwiec</pubDate>
<comments>Wtorek 12 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91809#p91809</link>
<guid isPermaLink="false">91809@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No nie, agent mi się kurwa topi.<br /><br /><strong> - Trójka, zejść do Paula i sprawdzić pomieszczenie za drzwiami, ostrożnie, pewnie mają tam laboratorium! Dwójka, co się dzieje?</strong><br /><br />Tymczasem mówiąc to biegnę na te podwórko do nich najszybszą drogą jak się da, mam nadzieję, że ten cwel nie pozbył się wszystkich dowodów.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 11 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 11 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Nieaktywne forum</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91808#p91808</link>
<guid isPermaLink="false">91808@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Od dawien dawna nasze forum jest nieaktywne.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91807#p91807</link>
<guid isPermaLink="false">91807@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- <strong>Tu trójka. Góra czysta.</strong><br /><br />Po upływie kilkunastu sekund usłyszałeś odpowiedź w radiu: -<strong> Tu dwójka. Mamy go, jest czysty. Latynos.</strong><br />- <strong>Melduję z drzewa. Zanim przybiegliście tango zdążył wrzucić coś do basenu.</strong><br />- <strong>Czekaj, sprawdzę to.</strong> - odpowiedział Anston.<br /><br />Chwila ciszy w eterze...<br /><br />- <strong>Cholera, nie ma zbieraka... o kurwa!</strong> - przez radio usłyszałeś spory plusk.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91806#p91806</link>
<guid isPermaLink="false">91806@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Na szczęście kuchnia była pusta, a nawet posprzątana, co nie zawsze dla ludzi jest oczywistością. Dźwięk szkła zaniepokoił mnie - cholera, jak nam zwieje, to cała ta akcja na nic. Szybko łapię za radio i mówię:<br /><br /><strong> - Drzewo, drzewo, zatrzymaj go, wal mu po nogach serię jak będziesz musiał! Dwójka, za nim! Trójka, czekam na meldunek co na górze!</strong> <br /><br />Nierozsądnym byłoby zostawić stalowe drzwi bez opieki, więc kryje je razem z Paulem. Reszta musi sobie poradzić.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91805#p91805</link>
<guid isPermaLink="false">91805@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Dwóch antyterrorystów z przedpokoju ruszyło na górę, najwyraźniej należeli do trójki. W ciemnej przestrzeni między schodami, a kuchnią znajdowały się wąskie stalowe drzwi. Kierując się do kuchni Paul osłaniał te drzwi zostawiając ci przejście do kuchni. We dwóch szybko wpadliście do kuchni nie zastając tam nikogo. Na stole postawione było wino, kieliszek oraz talerz z sałatką. Ogólnie było to uporządkowane pomieszczenie. Nagle z góry rozszedł się dźwięk tłuczonego szkła. Słysząc to, twój kompan wrócił na korytarz osłaniany już tylko przez jednego SWATowca, który wyjrzał na zewnątrz.<br /><br />-<strong> Trójka do jedynki! Podejrzany wyskoczył przez okno! Jest bez broni!</strong> - zameldował pochopnie funkcjonariusz.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91804#p91804</link>
<guid isPermaLink="false">91804@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Parter praktycznie cały zabezpieczony, pozostała kuchnia, przestrzeń pomiędzy nią, a schodami i góra. <br /><br /><strong> - Jedynka kuchnia, dwójka osłaniacie przestrzeń, trójka wszyscy na górę wspomóc resztę, która już tam jest, jazda!</strong><br /><br />Po wydaniu poleceń chłopakom ruszyłem z Paulem do kuchni, oczywiście kryjąc swoje sektory. Cały czas musimy być przygotowani na więcej podejrzanych, no i bardziej groźnych niż ta laska.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91803#p91803</link>
<guid isPermaLink="false">91803@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Agent nie zwlekał i w mgnieniu oka ustawił się pod drzwiami. Drzwi wyleciały po drugim kopnięciu. Weszliście na przedpokój, który zabezpieczony został już przez trójkę antyterrorystów. Nie było żadnych świateł poza waszymi latarkami. Na lewo korytarz prowadził do kuchni oraz na kręcone schody w górę. Między kuchnią a schodami było trochę przestrzeni, ale z tej odległości nie widzieliście co się tam dokładnie znajduje. Na prawo znajdują się zniszczone drzwi wejściowe, przez które weszła grupa trzecia. Na wprost znajduje się szerokie przejście do kilku pokoi. Na końcu widać salon, również zabezpieczony przez funkcjonariuszy. Wciąż słyszysz krzyki, tym razem dobiegające z góry, poprzeplatane mocnymi hukami.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91802#p91802</link>
<guid isPermaLink="false">91802@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Garaż na szczęście czysty, myślałem, że zastaniemy jakąś super brykę, a tu stary składak. Może jednak nie są tak bogaci jak myślałem? Słysząc krzyk strzeliłem facepalm - mów im, że mają krzyczeć FBI, a Ci dalej, że policja. No nic, nie chce mi się w środku akcji z nimi kłócić.<br /><br /><strong> - Jedynka, garaż czysty. Dwójka, kuć, jak każdego w tym domu, każdego aresztujemy według nakazu. Mamy kolejne pomieszczenie w garażu, sprawdzamy.</strong><br /><br />Pokazałem agentowi drzwi i ustawiłem się przy nich. Gdy tylko ten zrobił to samo, mocno z buta kopnąłem w drzwi. Jeśli nie puściły, to robię to do skutku. Gdy w końcu wyleciały, od razu celuje do przodu i powoli wchodzę.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91801#p91801</link>
<guid isPermaLink="false">91801@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Paul trzymał się zaraz za tobą osłaniając prawy sektor. W garażu nie było żadnego pojazdu z wyjątkiem składaka opartego o ścianę. Po lewej stały puste pudła oraz graty, takie jak stare szafki czy worek ze śmieciami. Z prawej ściany wystawały półki, a na nich skrzynki z narzędziami. W prawym rogu pomieszczenia znajdowały się brudne, wyglądające na cienkie, drzwi, do których prowadziły trzy schodki w górę.<br /><br />W tym samym czasie usłyszałeś powtarzane krzyki funkcjonariuszy dobiegające z innych części domu: -<strong> POLICJA! WSZYSCY RĘCE W GÓRĘ I NA ZIEMIĘ!</strong> - równie donośna była seria huków granatów. Jeśli ktoś przebywał na parterze to z pewnością został zaskoczony.<br /><br />- <strong>Tu dwójka. Mamy w salonie kobietę bez broni.</strong>]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91800#p91800</link>
<guid isPermaLink="false">91800@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong> - Uwaga z granatami, rzucamy płytko. Gotowi... JAZDA! </strong><br /><br />W tym momencie odsunąłem się od drzwi, odpaliłem ładunek, zamek powinien wylecieć z hukiem. Rzuciłem granat, który narobił jeszcze większego hałasu, po trzech wybuchach wkroczyłem do garażu, drąc mordę:<br /><br /><strong> - FBI, WSZYSCY KURWA NA GLEBĘ, DRUGI RAZ NIE POWTÓRZĘ! </strong><br /><br />W środku sprawdzam każdy róg, jeśli są samochody to sprawdzam czy ktoś jest w środku. Jeśli jest jakaś osoba to celuje jej w łeb i czekam, aż padnie na ziemię.]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91799#p91799</link>
<guid isPermaLink="false">91799@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Sześciu antyterrorystów ustawiło się jeden za drugim i powoli ruszyli w stronę drzwi wejściowych. Dwóch z przodu celowało przed siebie, a pozostali osłaniali z tyłu. Harder, Anston, dwójka SWATowców oraz ich kierowca z rozbiegu wspięli się na płot w profesjonalny sposób i przeszli na drugą stronę. Czarnym poszło to o wiele sprawniej i szybciej niż twoim agentom. Cóż, lata treningu. Kester trzymał się zaraz za tobą i wycelował bronią w drzwi garażowe by osłaniać cię, jako że byłeś zajęty ładunkiem. Założenie go zajęło ci niecałe dziesięć sekund. Twój kolega cofnął się o parę metrów i przygotował na detonację.<br /><br />-<strong> Trójka, gotowi.</strong> - odezwała się drużyna sprzed drzwi wejściowych. Na drugą grupę musieliście poczekać chwilę dłużej. - <strong>Dwójka na miejscu. Kierowca już na drzewie.</strong>]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91798#p91798</link>
<guid isPermaLink="false">91798@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong> - Drzwi główne będą najbardziej obstawiane, bardzo wątpię, że o piątej nad ranem ktoś siedzi w krzakach i czeka na obławę. Nie mają prawa wiedzieć, że dziś przychodzimy po nich, ale okej, dwójka SWAT niech idzie z dwójką, chce mieć sześciu przy drzwiach głównych. Skoro nie ma więcej pytań to lecimy. Każdy melduje jak będzie na miejscu i przygotowany do wejścia.</strong><br /><br />Jak powiedziałem tak robimy, idę z swoim partnerem do garażu, dokładnie kryjąc okna i podwórko posesji. Wcześniej zgarnęliśmy ładunek C3 i dwa granaty błyskowo-hukowe. Gdy podeszliśmy do garażu zacząłem modlić się w duchu, żeby granatu nie ujebały mi wzroku. Nałożyłem ładunek na zamek drzwi garażowych, na przycisk, który wyciągnąłem z kieszeni przed zazbrojeniem ładunku.<br /><br /><strong> - Jedynka gotowi.</strong>]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Michael White</title>
<link>http://www.liceum.pun.pl/viewtopic.php?pid=91797#p91797</link>
<guid isPermaLink="false">91797@http://www.liceum.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Na twój rozkaz czarni oraz dwójka potwierdzili, a następnie najciszej jak się dało wyszli ze swoich pojazdów i podbiegli do Volkswagena. Rick dzierżył, podobnie jak ty, MP5 z tłumikiem, a jego towarzysz Rob, jak na świeżaka przystało, nosił przytłumiony pistolet USP. Twój kompan Paul miał przy sobie Glocka 17, również z tłumikiem. Oddział antyterrorystyczny przyniósł nieco podrasowane zabawki - MP5 z celownikiem kolimatorowym, dzięki któremu można strzelać o wiele celniej, no i oczywiście nie mogło zabraknąć tłumików. Wszyscy zebrali się za samochodem, tak aby w razie nagłej strzelaniny być na bezpiecznej pozycji.<br /><br />Po wysłuchaniu twojego planu odezwał się tylko Kester: - <strong>Proponuję, aby wraz z dwójką za płot poszła czwórka SWATowców. Jest tam dużo otwartej przestrzeni, więc dobrze byłoby osłaniać się z wielu stron naraz.</strong>]]></description>
<pubDate>Sobota 2 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 2 Czerwiec</comments>
</item>
</channel>
</rss>
